 |
AutoPlus Forum motoryzacyjne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
poorwich
Administrator
Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 4062
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Pniewy koło Poznania
|
Wysłany: Wto 11:38, 13 Mar 2007 Temat postu: [TEST z punktu widzenia pasażera] Daewoo Tico 800 SX |
|
|
Chciałbym Wam przedstawić bliżej furę mojej mamy - Daewoo Tico 800 SX. Dlatego postanowiłem napisać jego test z punktu widzenia pasażera.
Tak więc zaczynajmy. Ale na początek trochę....
Historii, czyli papapa i tak to się zaczęło papapa, zwyczajne prapapa
W Korei produkcję tego auta rozpoczęto w 1991 r. Pierwsze modele Tico pojawiły się w Polsce w sprzedaży w 1993 r. W 1996 dystrybucją, a później również produkcją zajęło się FSO. W 1998 auto poddano niewielkim zmianom(dodano elektroniczny zegarek, głośniki, zderzaki w kolorze nadwozia i przyciemniono szyby). Oficjalnie produkcja auta zakończyła się w 2001 roku. Jego następca, Daewoo Matiz odziedziczył po nim silnik i wiele elementów konstrukcji.
W niektórych krajach Ameryki Łacińskiej auto sprzedawano jako Daewoo Fino.
A teraz o Ticusiu mojej mamy.
Tak więc pokryty niebieskim, niemetalizownaym lakierem samochód marki Daewoo Tico w podstawowej wersji wyposażenia został zakupiony przez moich rodziców w sierpniu roku pańskiego 1998
Z zewnątrz samochód wygląda w dzisiejszych czasach już trochę przestarzale. No, nie ma się co dziwić - został zaprojektowany w latach '90-tych ubiegłego stulecia. Z wyglądu to prawie jeżdżący kiosk na kółkach Niektórzy mówią na Tico żelazko. Autko może ładnie wygląda jednak jego blachy mają dwa minusy. Pierwszy to taki, że są (jak to się mówi) miękkie Drugą sprawą jest atakująca owe blachy rdza (ale to chyba normalne przy kilkuletnim czy kilkunastoletnim samochodzie). Auto ma pięcioro drzwi co jest bardzo praktycznym rozwiązaniem (jego główny rywal - Fiat CC - miał tylko troje drzwi).
Gdy zasiądziemy do środka zauważymy szary, twardy plastik, z którego wykonana jest deska rodzielcza. Niestety ten plastik łatwo rysuje się podczas eksploatacji auta. Kierownica jest duża - za duża jak na takie małe autko, ale Tico nie ma wspomagania - i cienka. Za nią znajdziemy bardzo prosty zestaw wskaźników - jest tam prędkościomierz (na którym czerwone pole zaczyna się przy 140 km/h, a wyskalowany do 160 km/h), wskaźnik poziomu paliwa, wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej i kilka podstawowych kontrolek. Jak już mówiłem kilka linijek wyżej z przodu miejsca nie ma za dużo. Z tyłu jest jeszcze gorzej. Przy maksymalnie odsuniętych do tyłu przednich fotelach z tyłu wygodnie usiądzie tylko małe dziecko (no, ewentualnie jakiś średneigo wzrostu dorosły). Przy moim wzroście (180 cm) jest tam po prostu ciasno. Ale pamiętam jak chodziłem do 1. klasy szkoły podstawowej - wtedy miejsca z tyłu w Tico było dla mnie dużo Za tylną kanapą kryje się ogromna jama, zwana bagażnikiem, o pojemności 180 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy otrzymujemy w miarę płaską podłogę i pojemność wzrasta do 860 litrów. A teraz słów parę o fotelach. Są one wykończone jakąś pstrokatą, nawet przyjemną w dotyku tkaniną. Z przodu nie ma zbyt dużo miejsca na szerokość (zimą kierowca i pasażer w kurtach trykają się ramionami). Z tyłu jest kanapa. Jednak nie ma ona pełnowymiarowych zagłówków, tylko wystające na jakiejś 5 cm poza obrys kanapy wypustki (podczas uderzenie w tył pewny pewnie będzie uraz odcinka kręgosługa szyjnego).
A teraz zajrzymy pod maskę. Pracuje tam trzycilndorwy silnik zasilany benzyną o pojemności 0.8 litra i potwornej mocy 41 KM. Silnik ten posiada gaźnik. Moment obrotowy przenoszony jest na przednie koła poprzez manulaną 5-biegową, bądź automatyczną 3-biegową ( ) skrznię biegów. Od zera do setki nowe Tico ze skrzynią manulaną rozpędzało się w 17 sekund, z automatem w 22. Prędkość maksymalna wynosi odpowiednio 143 km/h oraz 135 km/h. Tico jest samochodem bardzo oszczędnym - spokojnie można zużyć 5 litrów benzyny na 100 km. Jednak mojej mamie udało się tak jeździć Tico, że spaliło raz nawet coś koło 4 - 4,5 litra na "setkę"
A co tam pod czas jazdy słychać? A dobrze. W mieście Daewoo Tico sprawuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie. Na trasie jest trochę gorzej. Daje o sobie znać mała moc auta. Ale i tak idzie w miarę sprawdnie wyprzedzać wolniej jadące auta czy TIR-y (oczywiście nie na tzw. trzeciego ). Są tacy, którzy mówią, że zawieszenie Tico jest twarde. Coś w tym jest. Nie jest może ono tak extremalnie twrade jak w samchodach rajdowych, ale nie jest też takie miękkie jak we francuskich krążownikach szos Niewielkie wymiary ułatwiają znalezienie miejsca parkingowego. Duża powierzchnia szyb powoduje, że z wnętrza mamy doskonałą widoczość (jednak w lato przez te szyby samochód szybko się nagrzewa ).
Małe przygody związane z Daewoo Tico mojej mamy
Nasze Tico nie jest bez skazy. Miało raz spotaknie z sarną. Na szczęście to spotkanie nie było dobre dla zwierzęcia. A co z samochodem? Urwał się tylko jeden zastrzask trzymający zderzak - nic wielkiego.
Użyytkownicy małego Daewoo nażekali/nażekają na małą pojemność seryjnego akumulatora montowanego przez żerańską fabrykę Daewoo. My mogliśmy się przekonać o tym na własnej skórze. Otóż pojechałem z rodzicami do ciotki i wuja w odwiedziny. Moja mama zaparkowała wóz, ten tego, pogadaliśmy u wujka i ciotki. Postanowiliśmy jechać do domu. Wsiadamy do samochodu, mama przekręca kluczyk w stacyjce i.... Nic się nie dzieje. To szybko zawołaliśmy wuja i kuzyna i próbowliśmy go odpalić na tzw. pych. Gdy to robiliśmy z jednego z setek balkonów na osiedlu, na którym mieszka mój wuja jeden trochę napity koleś powiedział: "I tak go na pych nie zapalicie ". I faktycznie nie odpaliliśmy Ticusia na pych. Więc wuja wziął rower miedzy nogi i pognał po swojego (niestety już św. pamięci) 21-letniego, pomarańczowego Malucha. Odpalaliśmy przez kabelki. Udało się . Później, gdy dojechaliśmy do domu tata naładował akumulator prostownikiem. A czemu akumulator rozładował się? A rozładował się dlatego, iż moja mama zostawiła wóz na postojówkach Do tej pory jeździmy cały czas na tym samym, zamontowanym w warszawskiej fabryce akumulatorze
Większość użytkowników innych marek samochodów, twierdzą, że Daewoo i inne koreańskie wozy to szmelc lub, że często się psują. Nic bardziej mylnego - Tico mojej mamy ma 8 lat (w sierpniu tego roku skończy 9 lat), ponad 40 000 km przebiegu i nic się nie zepsuło, oprócz rozładowanego akumulatora.
A na koniec parę fotek Daewoo Tico SX mojej mamy:
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sąsiad
Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 1412
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Zielonej Góry
|
Wysłany: Wto 21:05, 13 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nie powiem, przyjemnie sie czyta. Text może nie jest wyczerpujący, ale nie zanudzasz bzdurami. Trochę mi się nie podobały "przejścia". Tak jak tutaj:
Cytat: | (...)Po złożeniu tylnej kanapy otrzymujemy w miarę płaską podłogę i pojemność wzrasta do 860 litrów. A teraz słów parę o fotelach. |
Czytam, czytam a tu nagle ... , jakoś mi to nie pasowało
Mogłeś popstrykać więcej fotek, ładną mieliśmy pogodę
Pozwolę sobie dać ocenę
5 z małym naprawdę, małym minusikiem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przemek
Administrator
Dołączył: 15 Kwi 2006
Posty: 1556
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Perła
|
Wysłany: Wto 21:39, 13 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ładny tekst jest w nim parę malutkich błedów ale juz wspomniał o nich Sąsiad Co do samochodu to mnie troche do niego przekonałeś gdyby nie ten poziuom bezpieczeństwa ogólnie tekst oceniam na -5/6
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zapa
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 1409
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: od bociana.
|
Wysłany: Śro 14:09, 14 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Fajny test. Nie czepiam się błędów bo i tak zrobił bym ich więcej jak bym sam coś takiego pisał
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
FinFan
Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 14:20, 14 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Przemek nie czepiaj sie bezpieczenstwa, tylko sie przyjrzyj konkurencji w tym samym wieku i tam sobie szukaj tego bepieczenstwa, raczej go tam nie ma. Zresztą to bezsensowne jest, i tak to potem nie działa kiedy ma działać.
Ticz sympatycznym pojazdem jest, poświadczam jako członek rodziny również go posiadającej. Wszyscy sie mieszczą, jedzie toto i sie nie dławi, problemów z nim nie ma żadnych, odliczając wymiane przedniego przegubu, no ale trudno zeby sie nie zapiaszczył skoro oslona gumowa sie podarła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mr_Mar
VIP
Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 17:31, 14 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Kiedyś chciał mnie sąsiad w tym posadzić za "kółkiem" nie dałem się, jechałem jego Octavią! Nie mówię, że to złe auto ale nawet nie chętnie wsiadałbym do takiego auta. Nie lubię Tico za wygląd i wielkośc.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|